Najpopularniejszy na świecie poradnik rozwoju kreatywności wreszcie po polsku!

Oto mamy wreszcie wydany przez nieznaną mi oficynę wydawniczą Szafa absolutnie najpopularniejszy, bijący rekordy sprzedaży, poradnik rozwoju indywidualnej kreatywności Julii Cameron (4 miliony sprzedanych egzemplarzy od 1992 roku, kiedy to ukazało się pierwsze wydanie tej książki). Kim jest autorka, która w polskich kręgach akademickich jest prawie nieznana, a w amerykańskich – często krytykowana, ośmieszana i podawana jako reprezentantka tzw. mistycznego podejścia do twórczości? Jest artystką, twórczynią: pisarką (napisała wydaną w Polsce powieść “Duch Mozarta”), poetką, scenarzystką (napisała m.in. scenariusz do “Policjantów z Miami”), reżyserką filmową i teatralną, dziennikarką i autorką wielu poradników z dziedziny twórczości. Do tego byłą żoną Martina Scorsese, przyjaciółką Stevena Spielberga i Briana De Palmy. Twórczość Julii Cameron jest wyraźnym dowodem na to, że kreatywność to właściwość ogólna, a nie specyficzna.

“Droga Artysty” rzeczywiście traktuje twórczość jako boski dar, przejaw przepływu energii twórczej od Siły Wyższej do twórcy i jego wytworów. Stąd wynurzenia Autorki mogą irytować pozytywistycznie zapatrzonych na świat wyznawców psychometrii, na dodatek łączą one dosyć prostą psychoanalizę z wiarą i postępowaniem ruchów typu AA. Ale też “Droga Artysty” nie jest rozprawą naukową, lecz poradnikiem radzącym zablokowanym artystom (i wszelkim twórcom) jak odzyskać wenę twórczą i urzeczywistniać potencjał twórczy, który tkwi w każdym z nas. A Julia Cameron naprawdę wie o twórczości dużo, gdyż sama tworzy i “cierpi” na wszystkie z tym związane przypadłości. Książka opisuje ciekawym, klarownym językiem dwanaście zasad rozwijania kreatywności, rozłożonych na dwanaście tygodni twórczej pracy. Dwoma podstawowymi narzędziami tej pracy są: “Poranne Pisanie” (codzienne, uporczywe pisanie trzech stron tekstu zaraz po obudzeniu się – swoiste notowanie strumienia świadomości) oraz “Randka Artystyczna” (udanie się samotne tam, gdzie dawno nie byliśmy, żeby nabrać dystansu do codzienności i znaleźć nowe impulsy do tworzenia). Czytałem tę książkę wiele lat temu w wersji oryginalnej i wtedy mocno mnie irytowała, przeczytałem teraz w języku polskim i już mnie tak nie irytuje. Rzecz jasna, mogą drażnić niektóre łatwe chwyty autorskie rodem z psychoanalizy, New Age i Ruchu AA, ale puszczam to mimo uszu – Julia Cameron, w przeciwieństwie do wielu innych autorów podobnych poradników, w tym do tych ze statutem akademickim, naprawdę pomogła wielkiej masie zablokowanych twórców, prowadząc słynne kursy w oparciu o materiał tej książki. Jest zatem pedagogiem twórczości z prawdziwego zdarzenia!

Do mojego notatnika z cennymi cytatami trafiło kilka mądrych myśli Autorki: “Kreatywność przypomina trawnik – wystarczy odrobina starań i odrasta” (s. 15); “Pomysły nie mają premier. Skończone sztuki – owszem” (s. 66); “Twórczość sama jest dla siebie nagrodą” (s. 192).

Jeżeli sami chcecie się przekonać, jaka jest i co radzi najpopularniejsza na świecie publikacja z zakresu pomocy w tworzeniu, przeczytajcie ją!

Krzysztof J. Szmidt

1 komentarz

  • ostatnio u mnie w pracy kładzie się duży nacisk na kreatywność i innowacje, poszukuje różnego rodzaju literatury, kursów, ćwiczeń które będę mógł wcielić w swoim w zespole tak żeby pobudzić kreatywność

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *